ustawienia systemowe Gdańsk ustawienia hellingerowskie Gdańsk psychobiologia Gdańsk totalna biologia Gdańsk

Data publikacji

WYBACZENIE NICZEGO NIE UZDRAWIA. DUCHOWY BYPASS

Przykładowe zdania klucze:

‘To jest plan duszy’. ‘Wszechświat tak chciał’. ‘Nasze dusze się na to umówiły’. ‘Już to przeprocesowałam’. ‘Czuję obojętność wobec tej osoby’. ‘Mogłaby dla mnie nie istnieć’. ‘Wybaczyłam już jej/jemu’.  

Nie kwestionuję konceptu, że jako istoty wchodzimy w swoje życie tutaj z planem. (Nie zgadadzm się ze sformułowaniem, że ‘wszechświat tak chciał’, ale o tym innym razem). Kwestionuję żeby wykorzystywać ten koncept i wybaczenie do tego, by nie czuć emocji, bo ‘obniżają wibracje’, bo ‘należy czcić ojca swego i matkę swoją’.

W duchowym bypassingu zdania klucze skrywają stan w którym kontakt z zatrzymanymi w ciele emocjami na przeszłe wydarzenia budzi tak wielki lęk, że, by ‘nie stracić życia’, nie ‘zwariować’, łapię się za koncepty wyższego planu. To uspakaja umysł i emocje. Jest mechanizmem obronnym, spełniającym, do czasu, pomocną funkcję. Na dłuższą metę robi wielką krzywdę. Przed czym czuję tak wielki paraliżujący lęk? Przed prawdą, przed zobaczeniem, że przekonania, którym hołduję wbrew temu co czynią z moim życiem, są fałszem.

Przy wybaczeniu emocją kluczem jest złość. Ona jest tak wielka, głęboka i stara, że kontakt z jej rozmachem na raz, w pełni, rzeczywiście grozi życiu.

Najczęściej jest uwalniania nieświadomie okruchami, tj. wybuchami złości nieadekwatnymi do sytuacji, osób. Jej odłamkami najwięcej dostają nam najbliźsi: partnerzy, dzieci.

Wyparty stan złości wyczerpuje. A wyczerpuje dokładnie opór przed jej czuciem. Opór to wyparcie. Ciało pada, spotykamy się z insuliopornością. Wyparta złość ‘gdzieś musi pójść’. Ponieważ ‘nie może’ być skierowana na zewnątrz przekierowywana jest do środka siebie. Choroby autoimmunologiczne dosłownie zżerają ciało.

Zamiast żyć, próbuję przetrwać kolejny dzień. Radość życia jawi się jak bajkowy stan tańca Kopciuszka na balu u królewicza.

Złość jest o potrzebach, granicach. Złość wypieram, bo nie wypada się złościć. Bo przecież nie ma powodów do złości, inni mają gorzej. Bo przecież to smuci mamę i tatę, gdy się złoszczę. Przynosi im wstyd. Chłopcy nie płaczą. Dziewczynki są grzeczne. Bo okazanie złości jest karane. Jej czucie, okazanie może być niebezpieczne. Wzorzec wypierania złości płynie jeszcze z dzieciństwa, każdy z nas ma swoje własne doświadczenia.  

Tyle, że człowiek to człowiek. Potrzeby są i będą, granice potrzebne. Niezaspokojone pietrzą już wypartą starą złość. Na sam widok i myśl sprzątać się nawet nie chce. Najlepiej gdyby wziąć kontener i wszystko na raz do niego wrzucić.

Co tu zrobić, by nie czuć złości? I by wyparcie nie zjadło do cna?

Wybaczę. Najlepiej radykalnie. Złapię się jak brzytwy konceptu ‘wyższego planu’, ‘planu duszy’. ‘Tak miało być’. Nadjechał kontener idealny. (Uwaga: nie odnoszę się w tym tekście do metody radykalnego wybaczania, mało ją znam).

Raniący rodzice. Naruszający granicę szef. Upokarzający partner. Szydząca partnerka. Zdradliwa przyjaciółka. Pozorny przyjaciel. Wszyscy jesteście bezpieczni. Wierzę, że kochacie. Wybaczam wszystko. ‘Zapisałam się na to zanim przyszłam na ten świat’. Wzorzec lojalności do rodziców, by nie zrobić przykrości, by nie przynieść wstydu, jak za dawnych czasów dziecięcych, ma się dobrze. Jak twierdza, nawet nie drga w posadach pomimo huku walącego się wokół życia.

Ukochanie swojej złości jest tutaj kluczowe. To uszanowanie siebie. Taka ukochana złość podaje na tacy wartość siebie. Dlaczego? Bo usłuchanie złości i informacji, którą niesie o niezaspokojonej potrzebie, o nieuszanowanej granicy i jej zaspokojenie, powoduje, że poznaję siebie, inaczej znam siebie. To znanie siebie jest wartością. Nie trzeba jej zdobywać, nią się jest.  

Potaplać się w złości, umorusać, nacieszyć. Jak beztroska świnka Pepa w kałuży i błocie. Złość da energię do dalszej drogi poznania, prawdy na swój temat, inaczej mówiąc odkrycia co jest, a co nie jest moje.

‘Przebaczenie sobie i innym jest ostatecznym wyzwolicielem – ale tylko wtedy, gdy jest produktem ubocznym autentycznej tranformacji’. – Stephanie Webster.

Wybaczenie to efekt akceptacji bólu, żałoby, cierpienia na to co się wydarzyło i co się już nie odwydarzy, na to co się nie wydarzyło i co się już nie wydarzy.

To nie wybaczenie uzdrawia. To uzdrowienie daje wybaczenie.

Magdalena Magrian-Lewandowska

———————

Zapraszam do wspólnej pracy 😊

Sesje indywidulane, konsultacje: ustawienia systemowe, hellingerowskie, psychobiologia, praca z wewnętrznym dzieckiem, praca z emocjami, praca z przekonaniami.

Sesja trwa do 1.15h.

Cena: 422zł

Zapisy magdalena@magdalenamagrian.com

Autorski Program ‘Nowe Porządki Życia’

https://tiny.pl/5qy60-p0

Zapisy magdalena@magdalenamagrian.com

Często zadawane pytania:

Co mogę dla Ciebie zrobić?

https://tiny.pl/9w_dc8sd

Pierwsze ustawienie systemowe: grupowe, czy indywidualne?

https://tiny.pl/7mn6h49b

Moje miejsce pracy stacjonarne i online

https://tiny.pl/wyft0yvk

Czy ustawienia online działają?

https://tiny.pl/jh73w058

Czy ustawienia hellingerowskie są bezpieczne?

https://tiny.pl/gy2vdyf6

Więcej o mnie

Kontakt, zapisy

ZOBACZ
WIĘCEJ

© 2024 Magdalena Magrian • All rights reserved

Created with ❤ by Gienia Creative Patrycja Okła

Magdalena Magrian - Psychobiologia | Ustawienia systemowe
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.