Skąd to wiem? Z doświadczenia i praktyki.
Wierny towarzysz.
Na jednym komunikatorze można polegać: ciało. Ciało i jego układ nerwowy niezawodnie informują non-stop, czy temat jest zrobiony. Innym komunikatorem jest wyświetlana rzeczywistość wokół osoby, a dokładnie brak zmiany.
Cul de sac i przeszkadzajki.
Wtedy też można polegać na ciele: skoki dopaminy, umysł uwielbia. Właśnie bratam się ze złudzeniem.
‘Niezrobiony’ temat.
To jest brak kontaktu z emocją pod tematem.
Czuciu emocji stawia się opór z wielu powodów. Każdy jest właściwy, bo chroni przed bólem. Przy czym, z czasem mechanizm się zużywa, ból potęguje.
Czasem ‘robienie’ tematu trwa.
Lata nauki, by nie czuć, nie poszły w las.
Dosłownie nauczyć się trzeba na nowo czuć. Nauczyć ciało, swój układ nerwowy, że to jest bezpieczne, zwyczajne, normalne, zdrowe, ludzkie. Nauczyć umysł nie osądzać czucia.
Człowiek robi to w swoim tempie. Każde tempo jest właściwe.
Liczą się osoby obok.
Taka praca potrafi przytłoczyć. Dotykane, kumulowane emocje pokazują się.
Terapeuta, partner, przyjaciel. Nikt za nikogo nie przeżyje i nie dożyje, ale trzymać mogą w trudnej chwili, mocno, towarzyszyć, prowadzić, być.
Takie luźne myśli przy poniedziałku.
Magdalena Magrian-Lewandowska
———————–
Sesje 1:1, 1:2 stacjonarnie w Gdańsku i online.
Ustawienia systemowe, rodzin, hellingerowskie.
Coaching systemowy.
Sesje germańskiej nowej medycyny, psychobiologii przy użyciu biorezonansu.
Więcej info: magdalenamagrian.com


