Będzie kilka części, bo temat jest złożony i jest prawdziwą skarbnicą wiedzy na nasz temat oraz naszego rodu. Będzie mi niezmiernie miło, gdy dołączycie się do dyskusji jak to jest u Was.
Praktykuję robienie przetworów od 5 lat i uważnie obserwuję temat. Zaczynałam od kiszonek. Dzisiaj moja spiżarka to wachlarz smaków i kształtów. Jako dziecko obserwowałam w tej pracy babcię. Wkładała mnie do wanny i kazała chodzić po kapuście. ![]()
W Polsce przez wieki umiejętność zrobienia przetworów oraz ich odpowiedniej ilości na okres zimowy był przejawem mądrości, zaradności, przewidywania i organizacji. Dawała biologiczne przetrwanie. Dzisiaj, gdy dostęp do jedzenia jest nieprzerwany, robienie przetworów na zimę lub nie, jest dobrą okazją do np. przyjrzenia się sobie…swojej relacji z mamą…poczuciem bezpieczeństwa…zaufaniu życiu…miłości do siebie…tworzenia z radości…cieszenie się własną pracą.
Celem wpisów jest samoświadomość, odpowiedź na pytanie: Dlaczego to robię? Dlaczego tego nie robię? Lubię? Robię, bo czuję przymus? Gardzę? Nie chce mi się? Śmieszy mnie to? Skupię się na tym co trudne przy tej czynności, co wyparte, co może pracować jako cień.
Natomiast uświadomione, zintegrowane może dawać wielką radość tworzenia, w rodzinnym gronie, czy też przyjaciół, śmiech, zabawę, spokój, a potem nasycenie przy konsumpcji, radość dzielenia z innymi, ciekawość procesów chemicznych, chęć odkrywania smaków itd.
Celem moim nie jest wskazanie co jest właściwe, bo jest wszystko. Pytanie brzmi: czy jest to dla mnie, dlaczego tak, dlaczego nie, co mi to robi, o czym to jest o mnie?
Zacznę od słownictwa.
Słowa, których używam do nazwania robienia domowych przetworów mogą być pierwszą wskazówką do odpowiedzi na pytanie: o czym to jest o mnie?
Osobiście zauważyłam, że stosuję je zamiennie: kiszonki, weki, słoiki, ale też 3 poniżej, którym przyjrzałam się bliżej.
Zapasy
‘Coś za pas’ – trzymam na później. Gromadzę na później. Na wszelki wypadek. Zabezpieczam się.
‘Zapasy’ – w sensie walka. Tryb walki. Walczę, by przetrwać. Zmagam się.
Np. Czy pod robieniem zapasów ukrywam wyparty lęk o przetrwanie?
Czy boję się wszelkich wypadków, czy lubię się zabezpieczyć?
Czy lubię być zaskakiwana/y?
Czy czuję, że ciągle walczę?
Czy zmagam się z życiem?
Czy przyjęłam/jąłem już mamę, czy jeszcze z nią walczę?
Czy przy mamie było bezpiecznie?
Zaprawy
‘Zaprawić się’ – uodpornić, przygotować na coś trudnego.
‘Zaprawa’ – mieszanka składników stanowiąca budulec, ale także coś co chroni, czy też w kontekście wzmocnienia.
Np. Czy robiąc zaprawy wypieram potrzebę dodatkowego wzmocnienia, bo obecne jest niewystarczające?
Czy ufam swoim zasobom? Czy ufam zasobom rodowym?
Czy dostałam już wystarczająco od rodziców, czy jeszcze czekam?
Czy ufam sobie?
Czy czuję się chroniona/y?
Przetwory
‘Przetworzyć’ – poddać obróbce, wydłużyć trwałość, przeanalizować, nadać nową formę.
Np. Czego w życiu nie akceptuję i próbuję nadać temu nowe kształty i formy? Do jakiego rezultatu dążę?
Jakiej straty nie akceptuję?
Czym jest dla mnie przemijanie?
Co próbuję dożyć z dzieciństwa?
Gdzie nie odpuszczam?
Przy czym zatrzymała się moja głowa?
Przy czym zatrzymało się moje serce?
Magdalena Magrian-Lewandowska
—————————
Zapraszam do wspólnej pracy ![]()
Sesje indywidulane, konsultacje: ustawienia systemowe, hellingerowskie, psychobiologia, praca z wewnętrznym dzieckiem, praca z emocjami, praca z przekonaniami.
Sesja trwa 1h.
Cena: 422zł
Zapisy magdalena@magdalenamagrian.com
Więcej info: magdalenamagrian.com
Autorski Program ‘Nowe Porządki Życia’
Czym są, jak wyglądają sesje ustawień?
Etyka pracy:
Co mogę dla Ciebie zrobić?
Gabinet, lokalizacja:
O mnie:
Kontakt, zapisy


