KONSTELACJE – O USTAWIENIACH SYSTEMOWYCH – MIEJSCE W RODZIE
ustawienia hellingerowskie Gdańsk psychobiologia Gdańsk totalna biologia Gdańsk kregi kobiet Gdańsk

Data publikacji

Słoneczna pogoda w Gdańsku w ostatnich dniach. Można w mroku dojrzeć gwiazdy.

Są tam cały czas, niby w tym samym miejscu ale jednak wiem, że w przemieszczeniu, w ruchu.

Widzę analogię do swojego miejsca w rodzie.

Ciała niebieskie są w pewnych z góry ustalonych konstelacjach, układach. Są i nie dyskutują, w każdym razie tak to widzę. Poprzez dane im warunki rozwijają jak mogą życie na swoich ciałach niebieskich. Przyjmują wpływ innych planet i gwiazd na siebie, same oddziałowują na inne. Część z nich ma potężny wpływ, decydujący, inne delikatny, subtelny. Czasem destruktywny, czasem wspierający życie.

Są też inne ciała niebieskie, które jak np. meteory ‘szaleją’ po nieboskłonie. Najczęściej siejąc chaos dla siebie samych i pozostałych przedstawicieli sklepienia. Kończą czasem w samozagładzie, czasem w połączeniu z czymś nowym, inną np. planetą. Są potrzebne, widzę sens ich kreacji przez Stwórcę. W chaosie, który powodują tworzy się nowe. Pokazują się inne potencjały, opcje, szanse, wprowadzane są nowe jakości. Jaki by ich koniec/początek nowego nie był, przynależą do końca do jakiejś innej, uprzedniej całości.

Rodzimy się w takich a nie innych rodach. Jest teoria, która wskazuje, iż jako istoty duchowe przed poczęciem wybieramy sobie miejsce na Ziemi, ród do którego będziemy przynależeć. Kiedyś miałam osobiste spotkanie z tym tematem w pracy warsztatowej, doświadczyłam jej potwierdzenia. Potem zobaczyłam, że tak naprawdę całe moje życie ją potwierdza. Jest to dla mnie wspierające, biorę.

Jakbym się nie przyglądała, pochodzę z tej biologicznej matki i tego biologicznego ojca, potomków tych a nie innych rodów. Ja w tym systemie mam swoje miejsce.

Mogę jak meteor wypaść ze swojego miejsca w rodzie, próbować nie przynależeć do rodu, ‘szaleć’ w chaosie po życiu, dołączać do innych systemów. To też życie. Ale jak ten meteor zawsze będę przynależeć, pochodzić ‘skądś’.

Mogę uznać swoje miejsce w rodzie, pochodzenie. Uznać jakości w rodzie, które na mnie oddziałowują, uznać jak sama oddziałowuję. Także we wzorcach tzw. destruktywnych. Mogę wybrać ich niepowielanie, ale godzę się na ich istnienie, nie osądzam, nie dyskutuję. W takiej postawie doświadczam spokojniejszego rytmu życia. Niby w tym samym miejscu ale jednak w przemieszczeniu, w ruchu, nadal w stwarzaniu życia.

Przy pracy z ustawieniami pokazuje się jak wypadamy ze swojego miejsca, z różnych powodów i jakie to niesie konsekwencje w życiu. Pojednanie w sobie poprzez zgodę na swoje miejsce w konstelacji rodzinnej, na swój ród, poczynając od tej matki, tego ojca, wprowadza jakości porządkujące życie. Warto.

Magdalena Magrian-Lewandowska

jestem, po prostu. Miejsce Spotkań ze Sobą.

Zdjęcie z Pixabay.

—————————-

Zapraszam do wspólnej pracy 💚

Sesje indywidulane, konsultacje: ustawienia systemowe, hellingerowskie, psychobiologia.

Zapisy magdalena@magdalenamagrian.com

Autorski Program ‘jestem, czyli Ja Zmiana’

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0HkAoRcibzrvKSFss6KSKxaojH5wG38cGUPjaTm6C1TVGr4FzWiVBCDZv2x8zbpfLl&id=100083575740334

Zapisy magdalena@magdalenamagrian.com

Więcej o mnie

Kontakt, zapisy

ZOBACZ
WIĘCEJ

Polityka prywatności

© 2022 Magdalena Magrian • All rights reserved

Created with ❤ by Gienia Creative Patrycja Okła